Jak radzić sobie ze strachem?

Jak radzić sobie ze strachem?

Jako ludzie mamy tendencje do oceniania. Oceniamy, że jakaś emocja jest zła albo jakaś emocja jest dobra. Tak, one są pozytywne lub negatywne. Lecz w swoim korzeniu, w swoim powodzie do istnienia wszystkie są dobre. Dlaczego? Bo do czegoś służą.

Tak samo jest z emocją strachu; tak samo jest z emocją złości, z czymkolwiek. Te emocje o czymś mówią. Strach mówi Ci o jednym: że zostałeś odłączony od źródła. W danej chwili, w swoim życiu, w swoim mieszkaniu, w swoim pokoju, gdziekolwiek siedzisz, w swojej pracy- jesteś sam. Wszystko nosisz na sobie. Naturą człowieka nie jest iść przez życie w samotności. Nie mówię o samotności tutaj, że nie masz nikogo w życiu. Możesz mieć setki ludzi wokół siebie. Możesz być bardzo znany, możesz być lubiany, możesz być osobą z którą każdy chce przebywać. Możesz mieć świetną rodzinę. Lecz w pewnych chwilach czujesz się okropnie samotny. Bo każdy z nas został stworzony do łączności z górą, z Bogiem, ze swoim stwórcą.

To jest dla nas naturalne.

Nie zostaliśmy stworzeni do tego żebyśmy sami wszystko w swoim życiu załatwiali. Zostaliśmy stworzeni, powołani do życia w radości, miłości, obfitości i o tym mówi Biblia. Żyjemy w świecie, w którym rzadko tego doświadczamy. Jesteśmy przyzwyczajeni, że musisz wszystko zrobić sam. Sam wykreuj swoje życie. Zrób to sam. Zarób pierwszy milion sam. Wszystko robisz sam. W efekcie jesteś sam.

W Biblii jest napisane, że ten który Ciebie powołał, ten też tego dokona. Bo On, ten który nas powołuje, chce być z nami w ciągłym kontakcie. Po to też nas stworzył. Chciał nas kochać. Chciał nas mieć jako swoje dzieci. Chciał z nami rozmawiać, przebywać z nami. A przede wszystkim chciał, żeby nikt z nas nigdy nie był sam. Chciał z nami mieć ciągłą łączność. W momencie, kiedy ta łączność zostaje rozerwana, czujesz się samotny i odczuwasz strach. Bo dla człowieka w życiu nie jest naturalnym walczyć o wszystko w pojedynkę. Wtedy jest słaby.

W momencie, kiedy podłączasz się do źródła, kiedy odzyskujesz swoje spełnienie, powołanie, wchodzisz do tunelu spełnienia, strach znika.

Dlaczego?

Bo to nie ja jestem odpowiedzialna za to, jak odbierzesz to nagranie. Ja tylko jestem ciałem do wykorzystania. To On jest odpowiedzialny za to jak odbierzesz to nagranie. I ja w to wierzę.

Dodaj komentarz