Pomóż “Biednemu” … albo Historia napewno nie o Tobie

„Pomóż biednemu” – taki napis widniał na tabliczce Pana w podeszłym wieku, którego już nie pierwszy raz widzę obok Zebra Tower. Dziś natomiast – nie wiem, czy przez wzgląd na pogodę czy mój stan ducha, zobaczyłam go zupełnie inaczej. Widziałam chłopca, który urodził się z wielkim zadaniem, a potem młodego człowieka, który biegał, skakał, marzył i wierzył, że może tak wiele. Były smutki, bóle, ale radości i wiary wciąż więcej i więcej, aż do momentu, gdy ktoś obdarł go z wiary i przekonania, ze przynależy do “rodziny królewskiej”, że jest wyjątkowy i tak wiele może. Od tej pory przestał biegać, skakać, marzyć, a co najsmutniejsze – wierzyć. Przestał walczyć i się starać, poddał się….

„Pomóż biednemu” – dziś mówi napis na obdartym kawałku kartonu, który trzyma w rękach.

Ma tak smutną twarz, że nawet nie patrzy na ludzi, którzy go mijają. “Pomóż biednemu…”Czy on rzeczywiście woła o grosze, monetki, banknoty…? Czy o to, żeby ktoś podszedł i powiedział: – Wstań i więcej nie grzesz…Z łaciny „grzeszyć” oznacza przeżywać życie bez celu i głębszego sensu, a  co najważniejsze – bez wiary, że cuda są możliwe także dla Ciebie. Bez wiedzy o swoim pochodzeniu – nie cielesnym, lecz duchowym. Bez spełniania swojego najważniejszego zadania, nie wykorzystując swoich talentówi ze strachu zakopując swój dar w ziemi. Grzechem nie jest nieobecność w kościele w niedzielę, podjadanie wieprzowiny czy omawianie sąsiada. Grzeszyć to marnować największy dar samego siebie i swojego życia, wierzyć w to, że jest się nikim – tu rodzi się bieda.

Dziś wrzuciłam do jego zazwyczaj pustego kubeczka monetkę i cukierek, który znalazłam w swojej torebce. Pewnie się zdziwi – może go wyrzuci, a może przez moment znów poczuje się radosny jak dziecko. Jeżeli spotkam go jeszcze raz, napiszę do niego list lub wydrukuję ten post i włożę do tego kubeczka.

Kiedyś, dawno temu, usłyszałam opowieść o biedaku, który przez całe życie żebrał, siedząc na pudle pełnym złota. Inni odkryli to dopiero po jego śmierci. Wcześniej nikt nie kwapił się, aby zajrzeć do środka, no bo co może posiadać taka bida…? Zastanawiałam się, o co w tym chodzi? Co to za pudło? Dlaczego nigdy tam nie zajrzał? Być może był tak zajęty proszeniem o grosze, że nie zechciał nawet spojrzeć do wnętrza tego, co już posiadał.

Inna opowieść mówiła o człowieku stojącym w środku rzeki z pustym kubkiem, błagającym o chociażby kilka kropel wody…

Żyjemy w czasach, w których wszyscy mamy szansę na największe szczęście, a wciąż prawie 85% ludzi na świecie żebrze w taki, czy inni sposób, o krople lub monetki.

Hej! Obudź się! Zajrzyj w siebie! Tam znajduje się ukryty skarb.

Gwarantuję Ci, że go masz!!!Taki tylko swój. Najpierw sam go przytul, a potem rozejrzyj się i dostrzeż, jak wielu z nas go potrzebuje. Na tym świecie nie ma biedaków. Są smutne dzieci w różnym wieku, które uwierzyły w kłamstwa o swojej słabości i nieważności. A TY jesteś tak ważny, że cały wszechświat kręci się i istnieje po to, żebyś TY mógł w nim żyć, podziwiać wschody i zachody słońca, uśmiechać się, przytulać…po prostu być…Wiem, że Ciebie ten post nie dotyczy, lecz błagam – pomóż biednemu…

Z Miłością, Taisja


Poznaj swoje talenty już dzisiaj wykonując TEST GALLUPA PO POLSKU (BADANIE CLIFTON STRENGTHSFINDER®)

Zrób kolejny krok podczas warsztatów online Twoja Naturalna Moc

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Follow by Email
Facebook
Facebook
YouTube
YouTube
Instagram